Straż miejska przypomina o zakazie
Strażnicy miejscy poinformowali, że na Starym Rynku w upalny weekend pojawiły się osoby, które chciały kąpać się w miejskich fontannach. Przy tej okazji ponownie przypomnieli o bezwzględnym zakazie wchodzenia do takich obiektów. Podkreślili też, że fontanny nie są miejscem przeznaczonym do kąpieli.
- Woda w fontannach krąży wokół i nie jest filtrowana ani dezynfekowana tak jak na basenach. W nieczyszczonej wodzie błyskawicznie mnożą się bakterie coli czy grzyby. Z tych samych misek piją oraz kąpią się ptaki i bezdomne zwierzęta, zostawiając w nich odchody - zauważają strażnicy miejscy.
Wejście do fontanny grozi też problemami zdrowotnymi
Kąpiel w fontannie może mieć konsekwencje dla zdrowia. Jak wskazano, taki kontakt z wodą może doprowadzić do zatrucia pokarmowego, zapalenia spojówek, infekcji uszu czy wysypki. To jeden z powodów, dla których służby odradzają taką formę ochłody.
- Oprócz ryzyka choroby, za wejście do wodotrysku grozi mandat karny w wysokości do 500 złotych.
Miasto wskazuje bezpieczniejsze miejsca na ochłodę
W komunikacie przypomniano, że fontanny są elementami architektury miejskiej i mają zdobić przestrzeń oraz dawać przyjemną bryzę. Nie powinny natomiast pełnić funkcji kąpielisk. To właśnie dlatego miasto apeluje, by z nich nie korzystać w taki sposób.
Osobom szukającym ochłody zalecono korzystanie z miejskich kurtyn wodnych, wodnych placów zabaw oraz oficjalnych, strzeżonych kąpielisk. Jak podkreślono, w tych miejscach jakość wody jest regularnie badana przez Sanepid. To rozwiązania wskazane jako bezpieczniejsze dla dorosłych i dzieci.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.