Wypadek między Karolewem a Pożarowem
Pod koniec listopada ubiegłego roku na drodze między Karolewem a Pożarowem w powiecie szamotulskim Volkswagen LT uderzył w przydrożne drzewo. Kiedy na miejsce dotarły służby, w pojeździe był tylko ciężko ranny 39-letni pasażer. Mężczyzna trafił do szpitala. Policjanci rozpoczęli wtedy poszukiwania kierowcy.
W trakcie ustaleń okazało się, że 33-letni kierowca został zabrany z miejsca zdarzenia przez swoją żonę. Po pewnym czasie kobieta wróciła na miejsce i próbowała przedstawić fałszywy przebieg sytuacji. Ustalono też, że jej mąż był pijany. Oboje zostali zatrzymani.
Jakie zarzuty usłyszeli małżonkowie
Mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości oraz nieudzielenia pomocy osobie, która odniosła ciężkie obrażenia. Takie zarzuty przedstawiono mu po działaniach policji związanych z wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia.
Kobiecie postawiono zarzuty nieudzielenia pomocy oraz utrudniania postępowania karnego. Chodziło o ukrywanie udziału mężczyzny w zdarzeniu i wprowadzanie funkcjonariuszy w błąd.
Zapadł wyrok w sprawie
W tej sprawie zapadł już wyrok. 33-letni mężczyzna został skazany na 8 lat więzienia. Sąd orzekł też wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ma również zapłacić 100 tysięcy złotych poszkodowanemu pasażerowi, wpłacić 5000 złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i pokryć koszty postępowania sądowego.
Wyrok usłyszała także jego żona. Kobieta została skazana na 1,5 roku więzienia. Ma też zapłacić 100 tysięcy złotych pasażerowi.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.