Sprawa dotyczy śmierci 64-letniej kobiety
Pod koniec maja 2024 roku w hotelu pracowniczym przy ul. Torowej w Poznaniu znaleziono ciało 64-letniej kobiety. Jak wynika z ustaleń, ofiara miała rany kłute i cięte. W związku ze sprawą zatrzymano 46-latkę. Kobieta usłyszała zarzut zabójstwa i trafiła do aresztu.
Z ustaleń policji wynikało, że obie kobiety brały udział w tej samej imprezie, po której doszło do zabójstwa. Biegły ocenił, że większość obrażeń powstała od ran kłutych i ciętych zadanych nożem. Jako przyczynę śmierci wskazano ranę szyi. Oskarżona nie przyznała się do winy.
Obrona podtrzymywała własną wersję wydarzeń
46-latka utrzymywała, że 64-latki nie zabił człowiek, lecz zagryzły ją psy. Tę wersję wykluczył jednak biegły. W pierwszej instancji kobieta została skazana nieprawomocnie na 18 lat więzienia. Następnie sprawa trafiła do sądu apelacyjnego.
W postępowaniu apelacyjnym oskarżona nadal podtrzymywała swoją wersję wydarzeń. Sąd odrzucił wszystkie wnioski dowodowe obrony, w tym propozycję przeprowadzenia eksperymentu z udziałem nietrzeźwych osób i psów. Jak informuje Radio Poznań, sądu nie przekonała linia obrony.
Sąd apelacyjny utrzymał karę 18 lat więzienia
Dziś zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie. Monika Sz. została prawomocnie skazana na 18 lat więzienia, choć groziła jej kara dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd uznał, że taki wymiar kary odpowiada liczbie zadanych ciosów. W uzasadnieniu wskazano też na bezpośredni zamiar zabójstwa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.