Wypadek w Puszczykowie. Samochód przygniótł mężczyznę

Opublikowano:
Autor:

Wypadek w Puszczykowie. Samochód przygniótł mężczyznę - Zdjęcie główne
Autor: Wygenerowane przez AI | Opis: Nieostre zdjęcie drogi z trójkątem ostrzegawczym i pojazdami służb ratunkowych na sygnale w oddali.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
AktualnościWypadek w Puszczykowie zakończył się interwencją straży pożarnej i śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Według informacji przekazanych redakcji, w komisie przy ul. Kopernika samochód spadł z wózka widłowego i przygniótł mężczyznę.
reklama

Co wydarzyło się w Puszczykowie

O zdarzeniu redakcję poinformował Czytelnik. Jak wynika z przekazanej wiadomości, w komisie przy ulicy Kopernika w Puszczykowie samochód spadł z wózka widłowego i przygniótł mężczyznę. W informacji wskazano też, że poszkodowany miał około 50 lat. Na miejscu prowadzono akcję ratunkową.

"W Puszczykowie w komisie na ulicy Kopernika samochód spadł z wózka widłowego i przygniótł mężczyznę w wieku około 50 lat. Była akcja straży pożarnej i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego" — napisał Czytelnik do redakcji.

Straż pożarna potwierdza interwencję

Strażacy potwierdzili, że interweniowali w Puszczykowie po godzinie 13. Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny przygniecionego przez samochód. Jak przekazano, poszkodowany został uwolniony jeszcze przed przyjazdem strażaków.

reklama

"Na miejscu pracowały nasze cztery zastępy. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny przygniecionego przez samochód. Został on uwolniony przed naszym przybyciem i śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportowany do szpitala. Szczegółów nie znamy, na miejscu byli policjanci, którzy wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia" — przekazał redakcji oficer dyżurny wielkopolskich strażaków.

Poszkodowany trafił do szpitala

Ranny mężczyzna został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci, którzy byli na miejscu interwencji. Strażacy zaznaczyli, że nie znają szczegółów sprawy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo