Interwencja po zgłoszeniu szarpaniny w Przyłęku
Do zdarzenia doszło w niedzielę w Przyłęku przy stacji benzynowej. Policja została wezwana po zgłoszeniu szarpaniny w przydrożnym rowie. Na miejsce skierowano patrol z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu. Funkcjonariusze szybko ustalili jednego z uczestników zajścia jako sprawcę.
Jak relacjonuje podkom. Barbara Sobieszek, oficer prasowy policji w Nowym Tomyślu, 22-letni mieszkaniec powiatu nowotomyskiego od początku interwencji zachowywał się agresywnie i arogancko. Miał wulgarnie odnosić się do policjantów i nie reagować na ich wielokrotne wezwania do zachowania spokoju. Według policji jego krzyk i hałaśliwe zachowanie wywołały awanturę w miejscu publicznym. To miało zakłócić porządek i spokój osób przebywających w okolicy.
"22-letni mieszkaniec powiatu nowotomyskiego od początku zachowywał się agresywnie i arogancko. Mężczyzna wulgarnie odnosił się do funkcjonariuszy, ignorując ich wielokrotne wezwania do zachowania spokoju. Swoim krzykiem i hałaśliwym zachowaniem wywołał awanturę w miejscu publicznym, zakłócając porządek i spokój innych osób przebywających w okolicy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. To jednak nie był koniec jego problemów, ponieważ policjanci znaleźli przy nim około 3 gramy krystalicznej substancji. Okazało się, że to środki odurzające, w związku z czym mężczyzna usłyszał zarzut posiadania narkotyków" — relacjonuje podkom. Barbara Sobieszek, oficer prasowy policji w Nowym Tomyślu.
Policja: ponad 2 promile alkoholu i narkotyki
Badanie wykazało, że 22-latek miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. To jednak nie zakończyło sprawy. Policjanci znaleźli przy nim około 3 gramy krystalicznej substancji. Jak ustalono, były to środki odurzające.
W związku z tym mężczyzna usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Odpowie też za wykroczenia związane z zakłócaniem porządku publicznego. Za posiadanie narkotyków grozi mu do 3 lat więzienia.
Świadkowie mieli słyszeć przechwałki zatrzymanego
Policja przekazała również, że podczas interwencji zatrzymany nie okazywał skruchy. Według relacji funkcjonariuszy miał głośno mówić o swojej kryminalnej przeszłości i wyrażać niezadowolenie z przebiegu działań policji. Takie zachowanie mieli obserwować świadkowie obecni na miejscu.
"Świadkowie interwencji mieli okazję zobaczyć, jak zatrzymany 22-latek nie okazywał skruchy. Wręcz przeciwnie - głośno przechwalał się swoją kryminalną przeszłością, krzycząc, że odbywał już karę półtora roku pozbawienia wolności również za przestępstwa związane z narkotykami. Arogancko i hałaśliwie wyrażał swoje niezadowolenie z przebiegu całej interwencji" — dodaje podkom. Barbara Sobieszek, oficer prasowy policji w Nowym Tomyślu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.