Lotnisko przypomina o zasadach dotyczących bagażu
Na poznańskim lotnisku już wcześniej dochodziło do sytuacji, w których pozostawiony bez opieki bagaż prowadził do ewakuacji obiektu. Zdarzało się też, że część pasażerów nie zdążyła przez to na swoje loty. Do tych przypadków odniósł się w „Rozmowie Dnia Radia Poznań” Marcin Wesołek, rzecznik poznańskiego lotniska.
„Bardzo gorący apel do wszystkich podróżujących, żeby zawsze nasz bagaż, czy ten, który nadajemy do luku i jeszcze go nie nadaliśmy, czy ten bagaż podręczny, żebyśmy zawsze go mieli przy sobie, a nie pozostawiali go gdzieś i szli do toalety, restauracji czy w jakieś inne miejsce” — mówił na antenie Radia Poznań Marcin Wesołek, rzecznik poznańskiego lotniska.
Nieustalony właściciel może oznaczać ewakuację
Rzecznik zaznaczył, że problem pojawia się wtedy, gdy nie da się szybko ustalić właściciela pozostawionej walizki. W takiej sytuacji konsekwencją może być ewakuacja całego terminala albo jego części. To z kolei wpływa na funkcjonowanie lotniska i ruch pasażerski.
„Jeżeli tego właściciela nie ustalimy szybko, to w bardzo wielu przypadkach taka sytuacja musi zakończyć się ewakuacją czy całego terminala, czy jego części” — dodał na antenie Radia Poznań Marcin Wesołek, rzecznik poznańskiego lotniska.
Mandat i możliwe roszczenia po incydencie
Pozostawienie bagażu bez opieki może oznaczać nie tylko utrudnienia na lotnisku. Właściciel walizki naraża się na mandat oraz roszczenia ze strony linii lotniczych, jeśli taki incydent doprowadzi do zakłóceń w działaniu portu.
Jak podano w tekście źródłowym, ostatnio taka sytuacja na poznańskim lotnisku miała miejsce w czwartek. Wcześniej informowano już o tym zdarzeniu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.