UOKiK i sąd w sprawie kary dla Kauflandu
Sprawa dotyczy decyzji prezesa UOKiK, który cztery lata temu nałożył na Kaufland karę w wysokości 13,2 mln złotych za nieprawidłowe informowanie klientów o pochodzeniu warzyw. Sieć odwołała się od tej decyzji. Teraz rozstrzygnięcie jest już prawomocne. Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy karę nałożoną na sieć handlową.
Jak przypomniano, już w 2022 roku informowano o stanowisku Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w tej sprawie. Postępowanie dotyczyło sytuacji, w których informacje na sklepowych wywieszkach nie zgadzały się z danymi na opakowaniach i w dokumentach dostawy. Kontrole prowadziła Inspekcja Handlowa. Ustalenia obejmowały sklepy w kilku miastach.
Jakie nieprawidłowości wykazały kontrole
UOKiK informował, że inspektorzy porównywali dane z wywieszek z informacjami na opakowaniach zbiorczych lub jednostkowych oraz z dokumentami dostawy. W części przypadków kraj pochodzenia wskazany dla klientów był inny niż ten wynikający z dokumentów. Przykłady dotyczyły kilku produktów i placówek. Chodziło o marchew, ziemniaki, cebulę i białą kapustę.
UOKiK wyjaśniał: "Kontrole Inspekcji Handlowej potwierdziły, że w sklepach sieci Kaufland Polska Markety systematycznie dochodzi do sytuacji, w których na wywieszkach warzyw przekazywane są nieprawdziwe informacje na temat ich pochodzenia geograficznego. Inspektorzy porównywali dane na sklepowych wywieszkach z tymi na opakowaniach zbiorczych lub jednostkowych oraz w dokumentach dostawy. Przykładowo, marchew w sklepie w Kaliszu miała pochodzić z Polski, jak wynikało z wywieszki, a na opakowaniu zbiorczym widniała Holandia; w placówce w Brzegu ziemniaki, zgodnie z wywieszką, miały być z Polski, a na opakowaniu zbiorczym - z Niemiec; cebula w sklepie w Dębicy - na wywieszce widniał kraj pochodzenia Polska, na opakowaniu zbiorczym - Niemcy; kapusta biała w placówce w Gdańsku - zgodnie z wywieszką - miała pochodzić z Polski, a opakowanie zbiorcze informowało, że jest z Macedonii."
Ubiegłoroczna kontrola pokazała poprawę
UOKiK sprawdził też w ubiegłym roku, czy sieć prawidłowo informuje konsumentów o pochodzeniu sprzedawanych warzyw i owoców. Z tej kontroli wynika, że przypadki niewłaściwego oznakowania były już nieliczne. Według przekazanych informacji oznacza to znaczącą poprawę. Urząd odniósł tę ocenę do wyników ostatniej kontroli.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.