Interwencja służb nad Jeziorem Rusałka
O zdarzeniu nad Rusałką poinformował redakcję Czytelnik. Jak relacjonował, na dzikiej plaży pojawiły się dwie straże, dwie karetki, policja i czerwony parawan. Pytał też, co wydarzyło się w tym miejscu.
Policja potwierdziła, że służby interweniowały tam w niedzielę. "Około godziny 17:30 służby, w tym policjanci, zostały powiadomione o nieprzytomnym, nie dającym znaków życia mężczyźnie, który przebywał w tym czasie na niestrzeżonej plaży przy Jeziorze Rusałka od strony ul. Golęcińskiej" — wyjaśnia podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Reanimacja na niestrzeżonej plaży
Na miejsce dotarli ratownicy medyczni. Jak przekazała policja, u mężczyzny stwierdzono zatrzymanie krążenia. W związku z tym rozpoczęto natychmiastową reanimację krążeniowo-oddechową.
"Przybyli na miejsce ratownicy medyczni stwierdzili u mężczyzny zatrzymanie krążenia w związku z czym podjęli oni natychmiastową reanimację krążeniowo-oddechową. Niestety życia mężczyzny nie udało się uratować. Na miejscu wykonano oględziny z udziałem technika kryminalistyki, prokuratora oraz biegłego z zakresu medycyny sądowej, które wstępnie wykluczyły udział osób trzecich" — dodaje podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Oględziny z udziałem prokuratora
Po śmierci mężczyzny na miejscu przeprowadzono czynności procesowe. Uczestniczyli w nich technik kryminalistyki, prokurator oraz biegły z zakresu medycyny sądowej. Jak wynika ze wstępnych ustaleń przekazanych przez policję, wykluczono udział osób trzecich.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.