Incydent podczas wtorkowej sesji Rady Miasta
We wtorek miejscy radni mieli rozmawiać m.in. o udzieleniu absolutorium i wotum zaufania prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi. W trakcie obrad doszło jednak do incydentu, po którym sesję przerwano. Prezydent Poznania został uderzony ciastem przez jednego z mieszkańców. Mężczyznę następnie wyprowadzono z sali sesyjnej.
"To jest wotum nieufności Poznaniaków dla pana prezydenta Jaśkowiaka" — krzyczał mieszkaniec po obrzuceniu prezydenta ciastem.
Mieszkańcy krzyczeli po zdarzeniu
Po incydencie głos zabierali także inni obecni na sali mieszkańcy. Jeden z nich odniósł się do kwestii mieszkań komunalnych i osiedla Maltańskiego. Jak podano w źródłowym materiale, był to Patryk Szynkowski, aktywista m.in. lokatorski.
"Pan chce mieszkania komunalne oddać prywatnemu deweloperowi, który kupił osiedle Maltańskie, nasze mieszkania komunalne. Pan chce sprzedać nas, Poznaniaków" — krzyczał Patryk Szynkowski, aktywista m.in. lokatorski.
Jacek Jaśkowiak zabrał głos po ataku
Po uderzeniu ciastem Jacek Jaśkowiak stwierdził, że nie boi się takiego ataku ani ataku nożem czy pistoletem. Mówił też, że trzeba coś zrobić, żeby wyprowadzić "taką hołotę z urzędów i nie pozwolić im na agresję". Dodał również, że rozumie, iż można się z kimś nie zgadzać, ale istnieją pewne granice.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.