Unilever rozszerza wdrożenia cyfrowych bliźniaków
Unilever we współpracy z Accenture zwiększa skalę wykorzystania cyfrowych bliźniaków opartych na AI w zakładach produkcyjnych. Firma poinformowała, że w ciągu 18 miesięcy uruchomi ponad 40 takich rozwiązań w swoich fabrykach na świecie. Celem jest poprawa jakości produktów, zwiększenie wydajności produkcji i szybsze reagowanie na potrzeby konsumentów.
Jak wyjaśniono, cyfrowy bliźniak to wirtualny model maszyny, urządzenia albo procesu produkcyjnego, który jest na bieżąco zasilany danymi z rzeczywistych systemów. Takie rozwiązanie pozwala śledzić pracę linii w czasie rzeczywistym i przewidywać możliwe zakłócenia. Umożliwia także testowanie scenariuszy oraz optymalizowanie procesów jeszcze przed wystąpieniem problemów.
W połączeniu ze sztuczną inteligencją, zaawansowaną analityką i agentami AI technologia ma pomagać w szybszym wykrywaniu odchyleń, sprawniejszym podejmowaniu decyzji i ciągłym doskonaleniu produkcji. Wraz z rozwojem tych systemów część działań ma być wykonywana automatycznie przy zachowaniu nadzoru człowieka. To jeden z elementów szerszego wdrażania AI w działalności firmy.
"Rozszerzanie wykorzystania sztucznej inteligencji w naszej działalności to nie tylko transformacja technologiczna. To także zobowiązanie do dostarczania produktów najwyższej jakości, realizacji celów zrównoważonego rozwoju oraz wzmacniania kompetencji naszych zespołów produkcyjnych. Dzięki współpracy z Accenture przyspieszamy rozwój technologii cyfrowych bliźniaków i przekuwamy innowacje w wymierne rezultaty dla naszych marek oraz 3,7 miliarda konsumentów na całym świecie" — mówi Adam Raeburn-James, Global VP for Digital Business Operations, Unilever.
Efekty wdrożeń w USA, Indiach i Polsce
Cyfrowe bliźniaki są już stosowane w zakładach Unilever w różnych częściach świata. W fabryce w Raeford w USA system przewiduje 95 proc. ograniczeń przepływu w produkcji. Jak podano, pozwoliło to zmniejszyć odpady o 20 proc. i zwiększyć moce o 10 proc.
W Indiach, w jednym z największych zakładów kosmetycznych w Azji Południowej, technologia została wykorzystana przy produkcji mydła Dove. Według przekazanych informacji niezgodności ograniczono tam o 30 proc. w ciągu czterech lat. Miało to być możliwe dzięki sterowaniu procesem w czasie rzeczywistym.
Poznańska fabryka wśród przykładów
Polska również znalazła się wśród miejsc wskazanych przez firmę jako przykład działania tego rozwiązania. W fabryce w Poznaniu technologia ogranicza krótkie przestoje nawet o 20 proc. i zmniejsza odpady o blisko 30 proc.. To jeden z efektów, na które Unilever powołuje się przy zapowiedzi kolejnych inwestycji.
"Dzięki wczesnym inwestycjom w sztuczną inteligencję Unilever wyznacza standardy łączenia nowoczesnych technologii z dobrze zaprojektowanymi procesami produkcyjnymi i konsekwentną realizacją działań operacyjnych. Wspólnie pokazujemy, jak przemysłowa sztuczna inteligencja może tworzyć długofalową wartość dla sektora dóbr konsumpcyjnych" — mówi Nicole van Det, CEO Accenture Netherlands and Nordics and global account lead for Unilever.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.